Autor Wiadomość
Eydryth
PostWysłany: Pią 14:59, 17 Sie 2007   Temat postu:

Dobra.. powiedzmy ze wszystkie sie cieszycie Very Happy MIŁO MI :*
Lost Spirit
PostWysłany: Pią 13:01, 17 Sie 2007   Temat postu:

no no! nie tylko Saga ^^ :*
Eydryth
PostWysłany: Czw 18:53, 16 Sie 2007   Temat postu:

dziekuje :* To miło, że się cieszysz Very Happy
SaGa
PostWysłany: Czw 17:01, 16 Sie 2007   Temat postu:

świetnie, że tak owocnie przeżyłaś tę pielgrzymkę.

powtórzę się: dobrze, że już wróciłaś ;*
mrufcia
PostWysłany: Czw 16:12, 16 Sie 2007   Temat postu:

eh Wink
Eydryth
PostWysłany: Śro 22:24, 15 Sie 2007   Temat postu:

No i było tak, że jednak (jak już napisałam w dziale "PROBLEMY")rozstałam się z Krzyśkiem!

A co do pielgrzymki... Była cudowna! Sto razy lepsza niż rok temu! Przeżyłam ją głęboko duchowo! Raz stałam na postoju i trzymałam duży krzyż, który szedł zawsze na czele pielgrzymki! To było tak niesamowite! Oparłam głowę o niego i zamknęłam oczy. Poczułam tak bezpośredni kontakt z Jezusem! Jak gdybym była tylko ja i On! Nie miałam problemu z kontepmlacją, tak jak zawsze! Nagle, potrafiłam się dostatecznie skupić i przekazać moje słowa Jemu! Smile Wspaniała sprawa!
Do tego.. Tym razem, nauczyłam się ufać Marii, nauczyłam się, że mogę powierzyć jej wszelkie troski i radości a Ona zaniesie je Bogu, a mnie doprowadzi do Swojego Syna! Smile

Tym razem moja linia się utrzymała, bo miałam apetyt! Razz
mrufcia
PostWysłany: Śro 12:07, 08 Sie 2007   Temat postu:

oj dobrze musi być Smile
Eydryth
PostWysłany: Śro 19:00, 25 Lip 2007   Temat postu:

Będe... bede... Neutral Nic innego mi nie pozostaje! Sad
mrufcia
PostWysłany: Wto 14:21, 24 Lip 2007   Temat postu:

To módl się na tej pielgrzymce za siebie i Krzyśka... Smile
Eydryth
PostWysłany: Wto 13:35, 24 Lip 2007   Temat postu:

Wybieram się znowu z Warszawską 5 sierpnia, więc trzymajcie kciuki i módlcie się, bo po poprzednim roku wiem, że droga jest ciężka... A i z Krzyśkiem będzie ciężko Sad
mrufcia
PostWysłany: Wto 8:07, 24 Lip 2007   Temat postu:

W przyszłym roku nie ma bata ;D
pielgrzymka jest moja Razz
BachAnka
PostWysłany: Pon 21:54, 23 Lip 2007   Temat postu:

ojojoj pielgrzymka świetna sprawa ^^ generalnie tak jak Kinga napisała ważna jest cała droga, CAŁE 10 przemodlonych świetnych dni, liczy się atmosfera dobranie odpowiedniej grupy... Ale ostatni dzień.... 2 minuty przed obrazem nie ruszyły mnie aż tak bardzo jak moment leżenia krzyżem pod murami Jasnej Góry... A co do mszy, mnie tam się podobało Razz

[ wręcz powiedziałabym, że mi za szybko minęła...]
mrufcia
PostWysłany: Pon 13:33, 23 Lip 2007   Temat postu:

ach a jutro wychodzi pielgrzymka z Makowa Podhalańskiego ;/ i mnie nie udało się iśc...
Skarpetkaa
PostWysłany: Pon 12:52, 16 Lip 2007   Temat postu:

A ja wróciłam!
Moja prawa stopa już drugiego dnia chciała mnie odciągnąć od dalszej wędrówki, ale dzięki Bogu Joanna, doświadczona pielgrzymianka Wink przecięła moje bąbelki i już następnego dnia były wyleczone Smile podsumowując miałam 6 bąbli i 2 odciski, i zapewniam Was, że to nie jest koniec świata! Razz
Ogólnie było fantastycznie, ale dziwi mnie jedno... większość mówi, że może czasem idzie się ciężko, ale warto dla tych kilku chwil przed Matką, dla tego ostatniego dnia...
Ja to odebrałam całkiem inaczej.
Fakt, momentami naprawdę ciężko się szło, właśnie przez te bąbelki, ale nie tylko... w każdym razie, może to dziwne, ale dla mnie większą wartość miała sama wędrówka, modlitwy, śpiewy, kroki, niż te dwie minutki przed obrazem... jakoś tak nie poczułam tej magii, chociaż uroniłam kilka łez szczęścia na Jasnej Górze. A ta ostatnia msza była koszmarna! Może też dlatego, że ogólnie byłam trochę... rozproszona wieloma zaistniałymi sytuacjami, ale przede wszystkim było długo, gorąco, duszno no i zmęczenie robi swoje.
A jak przystało na mnie, z radości że jestem już u siebie i może zjęść coś swojskiego tak sie obżarłam, że nie mogę się teraz ruszyć Razz
a,no i jeszcze pogoda - była cudowna. Niezbyt zimno, niezbyt ciepło, trochę wiatru, trochę popadało. Jednego dnia tylko nas złapał większy deszczyk i byliśmy cali mokrzy. No i ostatniego dnia patelnia że ho ho.
Wszystkim polecam serdecznie i z całego serca, pielgrzymka to cudowna sprawa ! Smile
banana
PostWysłany: Nie 23:07, 15 Lip 2007   Temat postu:

Ja też bym chciała iść z Zielonymi niestety - gniję wtedy nad morzem :/

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group